Wyprawa przywiozła stamtąd ponad 200 kilogramów złota, ładunek cennego drzewa sandałowego i drogich kamieni.
Północne wybrzeża Afryki znane były Egipcjanom, odwiedzane były też często przez Fenicjan, którzy jako pierwsi opuścili basen Morza Śródziemnego i odkryli zachodnie wybrzeża Afryki. Około 800 p.n.e. odkryli Maderę i Wyspy Kanaryjskie.
Największą afrykańską wyprawą odkrywczą starożytności było pierwsze opłynięcie Afryki w 595 p.n.e. przez Fenicjan na zlecenie faraona Necho II. Wątpliwe jest, by informacje o tej wyprawie nie dotarły do Ptolemeusza, gdyż pisze o niej Herodot, którego dzieła ten pierwszy znał. Herodot powątpiewał w prawdziwość tego wydarzenia (A opowiadali oni – co mnie nie wydaje się wiarogodne, może jednak komuś innemu – że podczas swej jazdy dokoła Libii mieli słońce po prawej stronie Dzieje IV, 42, tłum. Seweryn Hammer). Kolejne opłynięcie Afryki miało miejsce dopiero w 2100 lat później, a dokonali tego Portugalczycy.
Początkiem greckiej obecności w Afryce była wyprawa Eutymenesa z Massalii, który w roku 530 p.n.e. dotarł do wybrzeży Senegalu na zachodzie. W 525 p.n.e. Kartagińczyk Hannon dotarł do wybrzeży Gwinei. Później, w I wieku p.n.e. dopływali tam także podróżnicy rzymscy.