Został wykryty jako uczestnik konspiracji krakowskiej i skazany na roty sołdackie, które przez kilka lat odbywał jako szeregowy żołnierz w Orenburgu. Przebywał wówczas ze skazanym na zesłanie Tarasem Szewczenką. W trakcie wojny krymskiej zamierzał jako ochotnik wziąć udział w kampanii sewastopolskiej w szeregach armii bojowej, co było dopuszczalne dla więźniów politycznych celem dosłużenia się przez nich stopni oficerskich. Po uzyskaniu zezwolenia rządu rosyjskiego otrzymał środki finansowe na przejazd oraz karty legitymacyjne. W drodze do Sewastopola zbiegł i po raz drugi udał się na emigrację.
Od tego czasu przebywał we Francji. W Paryżu pełnił funkcję sekretarza przybocznego Adama Jerzego Czartoryskiego (dzięki znajomości języka francuskiego odczytywał księciu wydawnictwa prasowe). Następnie był nauczycielem matematyki w Tuluzie. Wówczas był nakłaniany przez bp. Félixa Dupanloupa do zostania księdzem i udania się na wschód jako misjonarz, jednak nie odczuwając powołania odmówił. Później wyjechał do Ameryki Północnej. W Nowym Orleanie ponownie uczył matematyki w szkole francuskiej. Rozpoczął działalność literacką. Publikował utwory, przede wszystkim pamiętniki i wspomnienia, bazujące głównie na latach swoich przeżyć. Jako literat funkcjonował pod pseudonimem „Jakub Gordon”.