powrócił do domu rodzinnego i zaraz po tym umarł jego ojciec. Matka wraz z dwójką jego młodszego rodzeństwa znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Mimo to, ksiądz jako zapłatę za odprawione w intencji zmarłego ojca modlitwy, wziął jedyną krowę, jaka żywiła poszkodowaną rodzinęCharles Chiniquy, „Pięćdziesiąt lat w Kościele Rzymskim”, Warszawa 2007, s. 39..

Przygotowanie do kapłaństwa W 1822 roku rozpoczął studia klasyczne w Kolegium Nicolet. W trakcie studiów młody Chiniquy był rozczarowany tym, że z jednej strony otrzymał dostęp do skarbnicy wiedzy i nauki. Jednak nadrzędnym celem kształcących było nauczenie pogardy dla własnego rozumu na rzecz bezwzględnego posłuszeństwa przełożonym. To właśnie w seminarium młody Chiniquy dał się poznać teologom papieskim jako człowiek wnikliwy i dokładnie badający wszystko, czego jest nauczany. Nie jeden raz narobił wiele zamieszania, kiedy z Biblią w ręku postanowił sprzeciwić się temu, że wykładane treści są niezgodne z jej przekazem.