Marcel i Ignac są zadowoleni z udanego interesu i idą na odpoczynek, aż pojawia się szef bandytów chcący wyrwać trampka. By się uwolnić, odlatują balonikami w siną dal i lądują w dotkniętym wojną Mysigrodzie. Marcel i Ignac, którzy zdążyli się zaprzyjaźnić obiecują, że nie oddadzą kompana którejś stronie. Okazuje się, że wybuchy to fajerwerki świętujące zakończenie wojny i rozejm pomiędzy kotami i myszami. Marcel wciąż szuka drugiego trampka, a Ignac baluje. Rankiem Ignac chce zostać, póki nie pokazuje się jego kochanka z jej dziećmi.

Dalej odlatują balonikami w rodzinne strony Marcela. Gdy odkrywają u Kinola, psa sąsiada Marcela, drugi trampek, Marcel niezwłocznie go zdobywa. Odlatując przed Kinolem, baloniki zahaczają o puszczańskie drzewa. Marcel spotyka tam włóczęgę z pociągu. Chcąc pochwalić się znalezionym trampkiem, ze smutkiem odkrywa, że zgubił pierwszy. Ignac przyznaje się, że przegryzł sznurowadło od pierwszego trampka, by zrzucić balast i tym samym ocalić życie Marcela przed Kinolem. Wściekły Marcel oznajmia, że zamierza wrócić do Kinola, dopóki włóczęga nie uświadamia go, że napis „7M” oznacza rozmiar obuwia męskiego. Marcel jest załamany tym, że może zapomnieć o podróżach, jednak Ignac mówi, że całą ta wyprawa była pełna przygód, których tak pragnął.