Zdzisław Najder określa Murzyna mianem pierwszego arcydzieła Conrada, „najściślej związanego z przeżyciami marynarskimi i zarazem artystycznie nowatorskiego” oraz „arcydziełem literatury marynistycznej, (...) zarazem pierwszym tematycznie angielskim utworem Conrada”.
Przedmowa napisana przez autora, zaczynająca się od zdania: „Dzieło, chociażby najskromniejsze, które pragnie stanąć na wyżynie sztuki, winno nosić jej piętno w każdem zdaniu”, odczytywana jako manifest impresjonizmu literackiego, uważana jest za jeden z najbardziej znaczących utworów literatury faktu.
Powieść może być postrzegana jako alegoria, mówiąca o izolacji jednostki i solidarności ludzkiej, gdzie załoga statku jest traktowana jako swoisty mikrokosmos, w którym przejawiają się różne postawy społeczne. Conrad zdaje się także sugerować, że odruchy humanitarne są tak naprawdę powodowane poczuciem własnej korzyści, zaś zbytnia wrażliwość na cierpienie może przeszkadzać w kierowaniu ludźmi.
Najder pisze, że opis śmierci Waita jest kopią sceny w Bel-Ami Guy de Maupassanta.