11 kwietnia 1945 pozostałych przy życiu 60–80 więźniów zostało zamordowanych przez wartowników i ich dowódcę Jepsena (w procesie przyznał się do dokonania 6 egzekucji). Ich zwłoki również następnego dnia pogrzebano w lesie. Wśród tych ofiar znalazło się czterech Polaków: Jajte Tadeusz urodzony 13.05.1921 r., nr więzienny 67898; Kopa Mieczysław urodzony 25.04.1925 r., nr więzienny 67883; Kopciński Walenty urodzony 04.02.1900 r., nr więzienny 58514; Lakowski Jan urodzony 19.09.1909 r., nr więzienny 58573.
Ponieważ w dniu nalotu alianckich samolotów około 20 więźniów w zamieszaniu zbiegło, 11 kwietnia w lokalnej gazecie Lüneburger Zeitung ukazała się odezwa do mieszkańców, wzywająca ich do pomocy w wyłapywaniu zbiegów. Być może też i dlatego, gdy 18 kwietnia alianci wkroczyli do miasta, okrutną zbrodnię sprzed tygodnia objęła zmowa milczenia. Dowiedzieli się o niej od osób trzecich dopiero po kilku miesiącach.
Dlatego dopiero na początku października 1945 zwłoki spoczywające we wspólnym masowym grobie zostały ekshumowane i umieszczone w trumnach i ponownie pochowane w pobliskim lasku „Tiergarten”. Prace ekshumacyjne na polecenie brytyjskich władz wojskowych wykonywali zebrani miejscowi byli członkowie NSDAP.