Walki pod Żabinką Realizując swoje plany wznowienia operacji zaczepnej, Sowieci koncentrowali dywizje do uderzenia. W Żabince reorganizowała się 57 Dywizja Strzelców. Dowódca 55 pułku piechoty ppłk Gustaw Paszkiewicz zorganizował grupę wypadową w składzie: II batalion 55 pp, 2 i 4 kompania I batalionu, 11 kompania III batalionu, kompania techniczna pułku i 9 bateria 14 pułku artylerii polowej. Grupa w sumie liczyła około 1500 żołnierzy, cztery działa i dwadzieścia ciężkich karabinów maszynowych. Na czele grupy stanął dowódca II batalionu kpt. Edward Korwin-Kossakowski.

8 września grupa wypadowa wyruszyła do działań. Przeniknęła przez linię sowieckich placówek i bez walki rozproszyła zaskoczone pododdziały 517 pułku strzelców, złożone głównie z nowo przybyłych rekrutów. Opanowane po drodze miejscowości obsadziły 2 i 4 kompania. Kompanie 5. i 6. o świcie rozwinęły się w tyralierę i maszerowały na Sokołowo – Olizarowo. 6 kompania zajęła stanowiska na wschód od Żabinki. Saperzy wysadzili most kolejowy na rzece Żabince, a w tym czasie reszta kolumny, we współdziałaniu z 5 kompanią, po krótkiej walce opanowała Żabinkę. Wkrótce Sowieci rozpoczęli serię kontrataków. Artyleria 57 Dywizji Strzelców ostrzeliwała stację Żabinka. Najcięższe walki toczono w rejonie zniszczonego mostu.