W 1997 Tim Rice-Oxley dostał propozycję od Chrisa Martina dotyczącą dołączenia do formującego się zespołu Coldplay, ten jednak odmówił, nie chcąc opuszczać Keane. Wybór uargumentował słowami: „Byłem poważnie zainteresowany, ale Keane już działał, więc porzuciłem pomysł grania w Coldplay”.
W tym samym roku do Keane dołączył Tom Chaplin. Zajął on mimo sprzeciwów Hughesa i Scotta funkcję wokalisty, którą wcześniej pełnił Tim. Ostatecznie Chaplin pozostał na swojej pozycji, Rice-Oxley natomiast zajął się instrumentami klawiszowymi. Z powodu dołączenia 4 członka, zespół zmienił nazwę na Cherry Keane (Tak nazywała się koleżanka mamy Chaplina, która się nimi opiekowała, gdy byli młodsi. Gdy zmarła na raka zostawiła w testamencie sporo pieniędzy rodzinie Toma)Wywiad z Rice-Oxleyem.. Niedługo potem nazwę skrócono do Keane.
Tego samego roku (1997) Chaplin wyjechał do Południowej Afryki, żeby pracować jako wolontariusz. Znalazło to odzwierciedlenie w późniejszych działaniach zespołu, który zaangażował się w kampanię Make Poverty History. W trakcie pobytu Toma w Afryce, reszta członków grupy dalej próbował swoich sił w muzyce. Gdy po powrocie Chaplina odbierano z lotniska, pierwszymi słowami, które wypowiedział Hughes były: „Mamy koncert za 10 dni”.