Grabowskiego).
Od początku swojej posługi we Lwowie angażował się w pracę na rzecz ubogich, szczególnie mając wyjście naprzeciw żebractwu. Pod koniec lat 70. był asesorem i sekretarzem Instytutu Ubogich Chrześcijan we Lwowie. Włączał się czynnie w istniejące już instytucje dobroczynne, powoływał też nowe. Założył dom pracy dobrowolnej dla żebraków (pod wezwaniem Opatrzności), z jego inicjatywy zorganizowano tanią kuchnię ludową, w której żywili się robotnicy, studenci, młodzież szkolna, dzieci, a najliczniej – biedota lwowska. Wydawano w niej dziennie około 600 obiadów (korzystał z niej także św. brat Albert Chmielowski, ilekroć przebywał we Lwowie). Założył Zakład dla Nieuleczalnie Chorych i Wyzdrowieńców pod wezwaniem św. Józefa. Stworzył dom pracy dla starców. Dla ubogich studentów Seminarium Nauczycielskiego otworzył Internat św. Jozafata, którego był długoletnim dyrektorem. Założył Związek Katolickich Towarzystw Dobroczynnych. Powołał do istnienia pierwszy, a także przez długie lata jedyny w Galicji, Zakład Dzieciątka Jezus dla niemowląt i podrzutków. Był też jednym z głównych działaczy Towarzystwa Męskiego św. Wincentego a Paulo, Towarzystwa Pracy Kobiet dla Biednych Szwaczek, Towarzystwa św. Salomei dla Ubogich Wdów. Zorganizował zakonne Józefitki (Zgromadzenie Sióstr Świętego Józefa).