Sowieci zdecydowali się zatrzymać polską armię pod Korosteniem. W tym celu skierowano tam grupę wojsk w składzie 4. i 14 Dywizji Kawalerii pod wspólnym dowództwem Klementa Woroszyłowa z zadaniem opanowania węzła kolejowego Korosteń i ostatecznego rozbicia polskiej 3 Armii. 14 czerwca grupa Woroszyłowa ruszyła w kierunku Korostenia. Jego dywizje maszerowały oddzielnie bez łączności między sobą, a odległość między kolumnami dochodziła do 25 kilometrów. 14 Dywizja Kawalerii kierowała się na Starosielce i późnym wieczorem podeszła pod niebroniony przez Polaków Radomyśl. Wcześniej walczyła z sukcesami z idącymi w straży przedniej polskimi 17 pułkiem ułanów i 4 pułkiem strzelców podhalańskich. 4 Dywizja Kawalerii maszerowała na Ośnikii Annopol i wieczorem trzema brygadami osiągnęła rejon Torczyn – Horbulew – Annopol i tu zatrzymała się na nocleg. W tym czasie polskie 7 Dywizja Piechoty i 7 Brygada Jazdy maszerowały przez Borszczów i Czajkówkę na Horbulew. Ze względu na obecność w tym rejonie kawalerii sowieckiej, dowódca grupy zdecydował się na działania nocne. Około 20.00 oddziały polskie opuściły rejon Radomyśla ugrupowane w trzy kolumny. Kolumnę południową tworzyła 7 BJ gen. Romanowicza, północną XIII Brygada Piechoty płk. Michała Zienkiewicza, środkową XIV Brygada Piechoty gen.