Miało się to okazać jednym z czynników decydujących o losach całej kampanii.

Timur wyruszył ze stepów 16 lutego 1402 roku. Zażądał od Bajazyda wydania Kara Jusufa, na co ten odpowiedział aroganckim listem. Timur zajął następnie Erzincan i Erzurum, po czym odebrał od swoich żołnierzy przysięgę, że nie pozostawią w kraju nieprzyjaciela nawet rośliny ani drzewka. Zaalarmowany najazdem Bajazyd zwinął tymczasem blokadę Konstantynopola i przez Bursę pospiesznym marszem ruszył przeciwko nieprzyjacielowi. Timur wyruszył na Ankarę, i postanowił ją zdobyć przed nadejściem sułtana. Na wieść o tym Bajazyd ruszył z odsieczą i zbliżył się do miasta. Początkowo zatrzymał się w terenie lesistym, dogodnym dla jego piechoty, potem jednak ruszył doliną rzeki Kyzył Irmak ku Ankarze.

thumb|Mongolscy kawalerzyści Trzon armii Bajazyda stanowili piesi janczarzy, stanowiący zawodową piechotę, oraz konni spahisi, rodzaj feudalnej kawalerii. Oprócz tego w jego armii występowała nieregularna lekka jazda rekrutowana przez wielkich lenników, kontyngenty bałkańskie, wśród których wyróżniali się Serbowie i wojska anatolijskie, również ze świeżo zdobytych emiratów. Sułtan ściągnął także kontyngent Tatarów ze stepów Kipczackich.