Podczas bitwy na Morzu Koralowym atakujący japoński lotniskowiec „Shōkaku” John Powers z eskadry VB-5 lotniskowca USS „Yorktown” (CV-5), celem maksymalizacji szansy trafienia okrętu przeciwnika, zszedł w locie nurkowym do wysokości 900 stóp (275 m). Skutkiem tak niskiego zejścia, Powers uzyskał bezpośrednie trafienie w japoński okręt, jednak jego samolot został zniszczony eksplozją własnej bomby, bądź japońskim ogniem przeciwlotniczym. Za ten atak, Powers został pośmiertnie odznaczony Medalem Honoru – najwyższym amerykańskim odznaczeniem bojowym. Według niektórych relacji, do podobnej wysokości zrzutu schodzili również niektórzy piloci japońskich bombowców nurkujących Aichi D3A „Val”, podczas swoich ataków na lotniskowiec USS „Hornet” (CV-8) w trakcie bitwy pod Santa Cruz.

Użycie mały|Junkers Ju 87B zrzucający bombę Przed drugą wojną światową i na jej początku wydawało się, że bombowce nurkujące są jedynym sposobem na precyzyjne bombardowanie. Szczególnie gorącym zwolennikiem tej techniki był Ernst Udet, który domagał się, aby wszystkie niemieckie samoloty miały możliwość bombardowania z lotu nurkowego.