Niepowodzenie napadu na pocztę w Gródku Jagiellońskim rozpoczęło serię wewnętrznych czystek w szeregach OUN. Kierownik Krajowej Egzekutywy OUN Bohdan Kordiuk został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska, na którym zastąpił go Stepan Bandera. Pomysłodawca i główny organizator napadu, Mykoła Łebed´, w obawie przed karą dyscyplinarną za niepowodzenie akcji, uciekł do Czechosłowacji, a następnie do Berlina, gdzie odbył się nad nim sąd koleżeński. Postanowiono tam dać Łebediowi kolejną szansę i polecono mu zorganizować nową akcję, którą odkupi swoje winy. Tą akcją okazał się kilka miesięcy później zamach na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego.

Upamiętnienie thumb|„Pomnik bojowników za wolność Ukrainy” na miejscu napadu W 2003 roku przed budynkiem dawnego Sądu Grodzkiego w Gródku (gdzie mieści się siedziba rejonowej administracji państwowej) odsłonięto „Pomnik bojowników za wolność Ukrainy”. Podstawą monumentu są trzy kamienne stożki, symbolizujące kształt tryzuba, pomiędzy którymi umieszczono rzeźbę z postaciami czterech terrorystów, którzy ponieśli śmierć wskutek ataku (dwóch w trakcie napadu i dwóch straconych).