W 1852 roku legendę przytoczył Roman Zmorski w swoich Podaniach i baśniach ludu w Mazowszu. W jego wersji złota kaczka żyje nie pod Zamkiem Ostrogskich, lecz „na Dynasowskiej Górze”, w zalanych piwnicach zrujnowanego pałacu księcia de Nassau. Zmorski był zdania, że podanie zostało przyniesione z Niemiec przez wędrujących czeladników.
W 1902 roku Walery Przyborowski omówił legendę o złotej kaczce w swoich szkicach historycznych Z przeszłości Warszawy. Określił podanie jako jedyne, które „naprawdę znane jest ludowi” i ma swe źródło w „fantazyi gminnej, a nie w książkach pseudo-historyków i literatów”. Przytoczył opowieść, według której jak robotnicy kopiący fundamenty Zamku Ostrogskich natrafili na podziemne jezioro złotej kaczki, ta zaś na ich widok jęknęła i uderzyła skrzydłami tak mocno, że zatrzęsło się sklepienie podziemnej groty, po czym zniknęła wśród fal. Przerażeni tym robotnicy porzucili budowę, przez co zamek nigdy nie został ukończony. Przyborowski zacytował także kilka wersji drugiej części legendy, w której zaklęta w postaci kaczki królewna stawia bohaterowi zadanie wydawania stu dukatów dziennie na własne przyjemności.