Zaangażował się w działalność Aeroklubu Bielsko-Bialskiego, został w 1990 roku wybrany na jego prezesa. Na bemowskim lotnisku był szefem placówki lotnictwa gospodarczego i dużo latał za granicą, biorąc udział w gaszeniu pożarów w Hiszpanii, Turcji i Afryce. Ponadto był biegłym sądowym przy Sądzie Okręgowym w Warszawie z zakresu lotnictwa ze specjalnością w zakresie samolotów lekkich, szybowców i śmigłowców.
Rozwijał posiadane uprawnienia, był pierwszym Polakiem wyszkolonym na śmigłowcu Robinson R22, 25 sierpnia 2000 roku na lotnisku Aleksandrowice oblatał replikę samolotu RWD-5, 25 września 2001 roku wykonał na jeziorze Jeziorsko pierwsze w Polsce loty na amfibii Sea Witch.
W swej karierze pilota wylatał na różnych typach samolotów, śmigłowców i szybowców około 20 tysięcy godzin, co jest ewenementem (podobne naloty osiągają jedynie piloci komunikacyjni). Zmarł 12 września 2002 roku w Warszawie, został pochowany na cmentarzu w Międzybrodziu Żywieckim.