Za pierwsze akordy radzieckiej kinematografii uznaje się wzorowany na Bildungsromans film Sierp i młot (1921) Władimira Gardina i antyreligijnego Cudotwórcę (1922) Aleksandra Pantielejewa, jednak pierwszym sukcesem komercyjnym okazały się Czerwone diablęta (1923) Iwana Perestianiego. Ów film zapożyczał styl narracji z amerykańskiego kina gatunkowego, na którym miała się wzorować radziecka szkoła montażu.

Radziecka szkoła montażu mały|Kadr z filmu Pancernik Potiomkin (1925) Siergieja Eisensteina: kobieta zmasakrowana podczas rozstrzelania przez wojska carskie rewolucyjnego tłumu na schodach odeskich W 1924 w ZSRR ukształtował się nurt filmowy nazywany radziecką szkołą montażu. Jego patronem był Lew Kuleszow, który badał sposób oddziaływania zestawionych ze sobą kadrów na potencjalną widownię (efekt Kuleszowa). Znaczenie filmu kształtowało się zdaniem Kuleszowa zależnie od sekwencji poszczególnych ujęć i kadrów, układanych za pomocą montażu. Reformie podlegało w porównaniu z kinem carskiej Rosji także aktorstwo, albowiem zarzucono psychologizację działań bohaterów na rzecz ruchu, biomechaniki.