Po nadejściu zimy cesarz Francuzów wydał rozkaz rozkwaterowania armii na zimowe leże, błędnie mniemając że Rosjanie uczynią to samo.
Ten błąd postanowił wykorzystać rosyjski generał Levin August von Bennigsen, który pod koniec stycznia 1807 roku skierował swoje wojska do ataku na słabe francuskie lewe skrzydło z zamiarem rozgromienia go lub pozostawienia w tyle za resztą Wielkiej Armii. Taki cel miała spełnić bitwa pod Morągiem (25 stycznia), w której jednak Francuzi odparli atak.
Szczęśliwie Francuzi z korpusu Michela Neya, którzy nie wykonali rozkazów i nadmiernie rozciągnęli szyki, napotkali rosyjską straż przednią. W ten sposób Napoleon był w stanie odczytać intencje Bennigsena i ustalić, co miało być decydującym manewrem kampanii. Rozkazując lewemu skrzydłu cofnąć się w celu przyciągnięcia armii rosyjskiej na zachód, cesarz skierował większość swoich sił na północ, w okolice Olsztyna, w celu oskrzydlenia niczego niepodejrzewającego wroga i pozostania za nim z potężnymi siłami.