Po interwencji szefa Formula One Management – Berniego Ecclestone’a, zespoły ustąpiły i japoński zespół oficjalnie znalazł się na liście startowej sezonu 2006.
Sezon 2006 Sezon 2006 był sezonem, w którym przeprowadzono szereg zmian.
Jedną z nich był nowy format kwalifikacji. Dotychczasowe dwie sesje kwalifikacyjne zastąpiono jedną, podzieloną na trzy części. W pierwszej części (Q1) brały udział wszystkie samochodyOd GP Bahrajnu do GP USA pierwsza sesja trwała 20 minut, w pozostałych wyścigach – 15.. Sześciu kierowców z najgorszymi czasami z tej części zajmowało miejsca 17-22. Następnie czasy były zerowane i rozpoczynała się kolejna, 15-minutowa część (Q2), gdzie odpadała kolejna szóstka (pozycje 11-16). W ostatniej, trzeciej części (Q3) pozostała dziesiątka walczyła o pozycje 1-10. W ostatniej części każdy bolid musiał mieć zatankowaną ilość paliwa z jaką miał wystartować do wyścigu. Kolejną zmianą było wprowadzenie nowych silników V8 o pojemności 2,4l w miejsce 3-litrowych jednostek V10Fédération Internationale de l’Automobile pozostawiła możliwość użycia silnika V10 z ograniczonymi obrotami słabszym zespołom, z czego skorzystała tylko ekipa Scuderia Toro Rosso.. Zmiana ta podyktowana została względami bezpieczeństwa (mniejsza prędkość bolidów), mniejszym zużyciem paliwa i redukcją kosztów.