Dlatego już wcześniej zwróciwszy uwagę na młodą, ładną i posażną pannę Wolczyńską, zaczyna jej nadskakiwać i chytrze ją osaczać, pragnąc rozbudzić w niej uczucie i doprowadzić do korzystnego małżeństwa. Obłudnie zyskuje też przychylność, a wkrótce i pełną aprobatę jej rodziców. Nie jest jednak świadom, że dziewczynę ogromną miłością darzy przyjaciel jej rodziny, marszałek Henryk Zabrzeziński. Wprawdzie jest on w stanie szlachetnie usunąć się i ustąpić mu w rywalizacji o Klarę, lecz jedynie wtedy, gdy przekona się, iż Molicki jest wart jego ukochanejNota wydawcy do edycji 1976 r..
Niewielki błąd przypadkowo popełniony przez Molickiego w sąsiedztwie, pobudza do przeciwdziałania bliskie i życzliwe Wolczyńskim osoby i uruchamia zdarzenia, które w efekcie prowadzą do zdemaskowania prawdziwych zamiarów „mariażowego spekulanta”. Po zerwaniu z nim stosunków i zakazie wstępu do Niedolipia, wprawdzie nieprzekonana, lecz ubłagana przez matkę Klara zgadza się zawrzeć z marszałkiem Zabrzezińskim formalny związek małżeński, który ma na celu zniweczenie jej uczuć miłosnych do Augusta. Niezdolna jednak oderwać od nich, nie potrafi też przekonać się do narzuconego męża i związek ich ma cechy „białego małżeństwa”, a relacje – jedynie oficjalny i poprawny charakter.