Jak napisał w 1925 roku Kazimierz Król: co lato wyjeżdżała na jakąś wieś polską, np. w okolice Puław, Janowa Lubelskiego, na Podlasie, w Łowickie czy Opoczyńskie, gdzie przez osobiste, niesłychanie umiejętnie prowadzone rozmowy z gospodarzami tępiła analfabetyzm narodowy i społeczny, a potem szło zwalczanie analfabetyzmu książkowego. Przełamując pospolity w takich razach brak ufności i bierną ociężałość, budziła u chłopów chęć do oświaty i do postępu we wszelkich jego dodatnich postaciach. A że czyniła to wszystko z niezmiernym darem wychowawczym, z nieporównaną słodyczą, prostotą i serdecznością, zjednywała sobie od razu cześć i miłość licznych zastępów ludu, krajowi zaś przysparzała zdrowych duchem obywateliKazimierz Król, Jubileusz zasłużonej działaczki, „Kurier Warszawski” 1925, nr 19, s. 7. Śmierć męża w 1899 zmusiła ją ponownie do podjęcia pracy zarobkowej – w latach 1900–1920 pracowała na stanowisku inspektorki Towarzystwa Kolonii Letnich dla Dzieci współpracując z Jadwigą PawińskąCecylia Walewska, Ruch kobiecy w Polsce, cz. 2, Warszawa 1909, s. 33. W 1904 ofiarowała chatę i kilka morgów ziemi na rzecz szkoły rolniczej w Wymysłowie pod Nałęczowem. Podczas rewolucji 1905–1907 zorganizowała koło kobiece pomagające więźniom politycznym. Współpracowała wówczas z obrońcą w procesach politycznych Stanisławem Patkiem.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wanda Umińska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.