Wsparcie ze strony tanich w eksploatacji i prostych w użyciu bezzałogowych aparatów, których nadzorem można by objąć trudno dostępne rejony, w których ukrywali się i działali kurdyjscy peszmergowie, pozwoliłoby ograniczyć straty w ludziach oraz koszty tradycyjnych operacji poszukiwawczo-patrolowych realizowanych przy użyciu narażonych na pułapki i zasadzki tureckich żołnierzy. Kierując się taką strategią, Turcja podjęła decyzję o zakupie maszyn typu UAV. Pomimo dobrych kontaktów z ich wiodącymi wówczas producentami, Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, realizacja zakupu napotkała trudności. Od czasu tureckiej inwazji na Cypr w 1974 roku sprzedaż broni do Turcji podlega ograniczeniom i restrykcjom. Pomimo to w 1993 roku Turcji udało się nabyć 22 egzemplarze rozpoznawczych GNAT-750. Tureccy żołnierze mieli wcześniejsze doświadczenia z GNAT-750, który był używany przez operatorów Centralnej Agencji Wywiadowczej do kontroli północnych obszarów Iraku. Zakupiono sześć standardowych GNAT-750 oraz szesnaście I-GNAT ER. Ich eksploatacja okazała się jednak dalece odbiegać od oczekiwań. Maszyny były awaryjne, surowy klimat wschodniej Turcji wielokrotnie uniemożliwiał podjęcie akcji przez wrażliwe na kaprysy pogody GNAT-750. Dodatkowo dostarczany materiał wideo był złej jakości.