Daubmann był synem lokalnych rolników, Ludwiga i Rosy, który według informacji wojsk niemieckich zginął 21 października 1916 w bojach I wojny światowej pod Grandcourt we Francji (Somma). Hummel wystosował do jego rodziców list z Palermo, który zadatował na 17 maja 1932. Pisał w nim (już jako Daubmann), że w 1916 został ciężko ranny bagnetem oraz wzięty przez Francuzów do niewoli. Był leczony w Amiens przez dwanaście tygodni, a następnie przewieziony do Afryki i tam umieszczony w miejscu odosobnienia. Miał chorować, a po wyzdrowieniu, w trakcie próby ucieczki, ranić strażnika, za co trafił na dwadzieścia lat do więzienia. Przetransportowano go jakoby statkiem z Marsylii do Algierii i uwięziono w Konstantynie, gdzie cierpiał od upałów i braku wody. Pracował tam rzekomo w szwalni.