W 1884 roku Wielka Brytania podpisała z Portugalią traktat londyński uznając jej roszczenia do terenów nad ujściem rzeki Kongo, chcąc położyć tamę francuskim zdobyczom. Doprowadziło to do kryzysu dyplomatycznego, a interwencja Niemiec i Francji zablokowała ratyfikację traktatu. Bismarck zwołał do Berlina konferencję, która miała rozstrzygnąć „afrykańskie problemy” drogą dyplomacji. Tym razem Portugalia została dopuszczona do rozmów. Konferencję zakończyło uchwalenie „Aktu Generalnego” (26 lutego 1885), w którym podjęto próbę zdefiniowania nowego publicznego prawa kolonialnego. „Akt Generalny” odrzucał historyczne prawa do spornych terytoriów na rzecz rzeczywistej obecności: cywilnej i wojskowej na danym terytorium. Była to poważna porażka dyplomacji portugalskiej: nowe ustalenia przekreśliły nie tylko postanowienia traktatu londyńskiego, ale wszystkie dotychczasowe roszczenia Lizbony oparte bardziej na historycznych umowach niż realnej władzy portugalskiej.