Norman Davies zaproponował naturalne wytłumaczenie tego świetlistego zjawiska, które tradycja nazywa cudem bł. Czesława. Autor ten sugeruje, że „Ślązacy – jako pierwsi ludzie Zachodu – doświadczyli być może skutków militarnego wykorzystania prochu”. Jeśli można by widzieć tę „tajną broń” Tatarów w opisywanych przez Długosza zjawiskach magicznych: „para, dym i mgła o tak cuchnącym odorze”, doświadczanych przez wojska Henryka Pobożnego pod Legnicą, nie wiadomo jak odnieść to wytłumaczenie do zjawiska ognistej kuli. Jeśli bowiem kula była dziełem Tatarów i jednocześnie odstraszyła ich od zdobywania zamku wrocławskiego tak, że „uciekli raczej” – znaczyłoby, że Tatarzy przestraszyli użytym prochem samych siebie, lub raczej po zaprószeniu ognia we własnych zapasach prochu stracili możliwość kontynuacji oblężenia.

Po najeździe dokonano lokacji miasta na prawie niemieckim (podobno potwierdzonej w marcu 1242 przez Bolesława Łysego), wytyczając nowe ulice i obecny Rynek. W 1262 powołano radę miejską, a od 1299 do 1351 trwała budowa nowych murów miejskich.