Kategoria ta przypomina także fenomenologiczne (i hermeneutyczne) pojęcie horyzontu, zakreślającego granice rozumienia (Bachtin sam używał kategorii „horyzontu”, ale także wywodzącej się z filozofii postkantowskiej kategorii „tła apercepcyjnego”).
Kultura śmiechu Studia nad śmiechem zaczynają się od pracy M.M. Bachtina nad twórczością François Rabelais’go. Bachtin uważał, że śmiech jest w stanie przenieść człowieka w świat karnawałowej utopii. Badacz połączył te formy śmiechu w jedną „kulturę śmiechu”:
– formy ceremonialne i widowiskowe;
– prace słowne;
– mowa rodzinna.
Wszystkie te trzy formy, odzwierciedlające jeden śmiechowy aspekt świata, są ze sobą ściśle powiązane i splecione. „Każda epoka w historii świata – pisze M.M. Bachtin – miała swoje odbicie w kulturze ludowej. Zawsze, we wszystkich epokach przeszłości, istniał plac, na którym śmiali się ludzie”.
А.F. Łosiew uważał, że badania Bachtina są przesadzone: „Temat komiczny nie jest wcale tak prosty, abyśmy mówili tu tylko o śmiechu jako śmiechu”.