W latach 40. i 50. XX wieku na scenie Teatru Śląskiego występowali m.in.: Tadeusz Łomnicki, Irena Kwiatkowska, Gustaw Holoubek czy Józef Para. W 1954 roku, kiedy w polskich teatrach rozpoczął się okres większej swobody w doborze repertuaru, dyrektorem artystycznym Teatru Śląskiego został Gustaw Holoubek, 31-letni wówczas aktor, który pełnił tę rolę do 1956 roku. Jako przeciwnik tzw. czwartej ściany i teatru realistycznego, zaczął zapraszać do współpracy artystów-plastyków pozostających poza oficjalnym, dominującym nurtem w teatrach repertuarowych. Spektakle przygotowywali tu m.in.: Tadeusz Kantor, Kazimierz Mikulski czy Wiesław Lange.

Holoubek z powodów zdrowotnych (cierpiał na gruźlicę) podał się do dymisji, a jego miejsce zajął dotychczasowy reżyser Teatru Narodowego w Warszawie, bliski współpracownik Leona Schillera, Józef Wyszomirski. Zwrócił on teatr w kierunku współczesnej literatury polskiej i światowej. W 1957 roku swój spektakl dyplomowy, a więc oficjalny reżyserski debiut, zrealizował tu Jerzy Jarocki, wystawiając Bal Manekinów Brunona Jasieńskiego. Jarocki był związany z Teatrem Śląskim jako etatowy reżyser do 1962 roku, wystawiając tu 14 realizacji, w tym m.in. Policję, która była jego pierwszym scenicznym spotkaniem z tekstem Sławomira Mrożka.