W publikacji „Słowiański fatalizm. O literaturze Kazimierza Grochmalskiego", omawiając debiut poety, w rozdziale Requiem dla przyjaciela Paweł Stelmak opisał jedną z cech prymarnych w poezji Grochmalskiego - etos wolności, motyw poruszony wcześniej m.in. w AROKA TRE: Nie dziwi mnie późny debiut poetycki. Wiersze pisane gorączkowo, zachłanne na czytelniczą uwagę, musiały powstawać latami. Wierszom towarzyszą ilustracje, teatralne inscenizacje, grafiki rysowane szybką kreską, jakby autor spieszył się, chciał swoje alter ego uwięzić /ilustracja ze str. 36, człowiek w kwadratowych, klatkowych przestrzeniach – klatka kloacznego wychodka [codzienność fizjologii], klatka okna [codzienność tęsknot, wyczekiwania], klatka budki telefonicznej [codzienność komunikacji], ten przekaz może być mniej zrozumiany przez młodszą generację, dzisiaj nie ma już w miejskich krajobrazach telefonicznych budek publicznych, teraz własny telefon w kieszeni to zwykła … codzienność/. Ten debiut to elegia na cześć codzienności, w której rządzi groteska, czasami koturn, innym razem podglądanie dewotów lub udział w sądzie nad cyrkowcami.