Amerykanie wykorzystali sowieckie znaki nadbrzeżne, zakazujące rzucania kotwicy, do szybkiego zawężenia obszaru poszukiwań. Zgodnie z planem, po zlokalizowaniu kabla specjalnie wyszkolony oddział nurków zszedł na dno morza, montując na kablu przygotowane wcześniej obręcze gotowe do pobierania sygnału za pomocą indukcji oraz przesyłania go do urządzenia zapisującego. Mechanizm był gotowy do przechwytywania oraz zapisywania pozyskiwanych informacji, operacja podpięcia podsłuchu zakończyła się sukcesem, a „Halibut”, niewykryty, opuścił obszar Morza Ochockiego.

Korzyści płynące z używania podsłuchu Pozyskane informacje mały|Moment podpisania umowy SALT II Operacja podsłuchowa pozostała niewykryta przez blisko 10 lat. Przez ten okres amerykańskie okręty podwodne dwa razy do roku pojawiały się w okolicy miejsca podpięcia, by dokonać wymiany szpuli z danymi, które potem trafiały bezpośrednio do NSA, gdzie podlegały odpowiedniemu przetworzeniu oraz zbadaniu. Wtedy też wyszedł na jaw fakt, że zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami znacząca większość informacji, które płynęły przez kabel, były nieszyfrowane, a dotyczyło to nawet informacji o wysokim stopniu tajności.