Wspólne działanie miłości i waśni wyznaczają budowę i losy świata. Są one cykliczne i przebiegają w czterech etapach. Wszystkie żywioły tworzą kulę ( sphairos) świata, spajane siłą miłości. Siła miłości zaczyna maleć, a narasta waśń. Przyciągają się jedynie elementy podobne i następuje wyraźne rozgrupowanie elementów. Powstaje całkowity chaos, królestwo waśni. Miłość ponownie zaczyna spajać elementy, prowadząc do harmonii.

Ciekawe są te poglądy Empedoklesa, które dziś określilibyśmy jako „przyrodnicze”. W dziedzinie fizyki dopuszczał on skończoność prędkości światła, a w biologii stwierdzał, że „włosy, liście, grube pióra ptaków i łuski rosnące na potężnych członkach są tym samym”. W drugim okresie świata, gdy z harmonii wyłaniają się osobne byty, na świecie pojawiają się poszczególne części roślin, zwierząt i ludzi: „głowy bez szyi, oczy bez czoła” i „gdzie się przypadkiem spotkały, tam się z sobą łączyły”. „Organizmy” utworzone z nieodpowiednich połączeń ginęły, a pozostały jedynie te, które były wystarczająco dostosowane do przeżycia.