Pod Samsonowem I batalion 8 Pułku Piechoty Legionów majora Michała Kaseja rozlokował się w pobliżu gajówki Samsonów. 1 kompania kapitana Witolda Stanisława Jaworskiego obsadziła pozycje na lewym skrzydle, 2 kompania porucznika rezerwy Mieczysława Tudreja zajęła stanowisko niedaleko szosy do Odrowąża, a 3 kompania podporucznika Kazimierza Rzepki obsadziła prawe skrzydło. W samym Samsonowie usadowiło się ubezpieczenie Batalionu. Oddział jako jedyny z Dywizji posiadał pluton dział pancernych. Na jego odcinku atak przeprowadził oddział wydzielony z 7 Aufklärungs-Regiment (pułku rozpoznawczego) dowodzonego przez plk. Walthera Silkow-Neumanna, wyposażony w samochody pancerne i motocykle.
Pierwsze niemieckie natarcie uderzyło w ubezpieczenie batalionu, jednak po chwili się wycofało. Wraz z napływem kolejnych sił niemieckich, polska placówka musiała się wycofać. W południe Wehrmacht ponowił uderzenie na główny odcinek obrony batalionu, poprzedzając go ostrzałem artyleryjskim. Polskie oddziały odparły atak, niszcząc kilka samochodów pancernych. Na skutek ognia moździerzy i artylerii batalion poniósł straty. Pomimo tego kolejne ataki niemieckie były odpierane. Dowódca II kompanii por. Tudrej, celnym strzałem z karabinu przeciwpancernego zniszczył czołg. Niemcy jednak wzmocnili ogień.