Mieczysław Tudrej został ranny tak jak wielu innych dowódców. Wszyscy byli zastępowani przez podoficerów, co było przykładem odwagi i nieustanności. Pomimo strat liczących 10 zabitych i wielu rannych batalion utrzymał pozycje do 14:00, kiedy to dotarł rozkaz wycofania jednostek, spowodowany odwrotem 9 Pułku Piechoty. Wycofanie się polskich sił z Luty zagrażało okrążeniem Batalionu 8 Pułku Piechoty.
Po zajęciu Samsonowa Niemcy zabili 3 mieszkańców.
Pod Lutą I batalion 9 Pułku Piechoty Legionów majora Wacława Korsaka zajął odcinek na skraju lasu obok wsi Luta wzdłuż Krasnej, czołem do Serbinowa. 1 kompania Wilhelma Malca odwodowa, 2 Kompania porucznika rezerwy Mieczysława Adama Wąsowicza obsadziła pozycje na lewym skrzydle, a 3 Kompania podporucznika rezerwy Zenona Józefa Jachymeka na prawym.
Tak jak na pozostałych odcinkach obrony także tu natarcie niemieckie ruszyło rankiem 6 września. Początkowo polskie oddziały z łatwością odparły oddziały rozpoznawcze wroga, jednak wprowadzenie do walki czołgów przechyliło szalę zwycięstwa na stronę Niemców. Było to spowodowane brakiem odpowiednich narzędzi do niszczenia pojazdów pancernych. W południe batalion został częściowo rozproszony, wyrzucony z zajmowanych pozycji i wycofał się do Bliżyna tracąc 2-3 oficerów i ok.