19 marca 1937 dyrektor Biura Personalnego Ministerstwa Sprawiedliwości Mieczysław Siewierski poinformował Prezydium Rady Ministrów, że „nie uważa za możliwe przyznanie komornikowi Franciszkowi Twardowskiemu uposażenia VI gr., gdyż prócz uposażenia służbowego, ma dochody za czynności”.

W opisanych okolicznościach kapitan Twardowski dopuścił się oszczerstwa wobec urzędnika sądu w Poznaniu i za ten występek został skazany prawomocnym wyrokiem sądu. 18 stycznia 1937 Sąd Honorowy dla Oficerów Młodszych przy Dowództwie Floty podjął w tej sprawie uchwałę o treści: „kpt. w st. spocz. Twardowskiego Franciszka, zam. w Wejherowie, nie oddać pod sąd honorowy jako podejrzanego o naruszenie godności oficerskiej, popełnione przez to, że podnosił oszczercze zarzuty w stosunku do urzędnika Sądu w Poznaniu”. W uzasadnieniu Sąd Honorowy stwierdził, że „obwiniony opierając się na pewnych uzasadnionych faktach uczynił zarzuty działając w dobrej wierze, wobec czego (...) postępowanie kpt. w st. spocz. Twardowskiego Franciszka było zgodne z honorem i godnością oficera”. 15 lutego 1937 szef Biura Kapituły Orderu Virtuti Militari podpułkownik Franciszek Sobolta przesłał, z poparciem, do Kancelarii Cywilnej Prezydenta RP podanie kapitana Twardowskiego „o darowanie mu skutków skazania”.