Po rodzicach odziedziczył majątki w miejscowościach Duliby, Nowosiółka Jazłowiecka i Żyźnomierz w województwie tarnopolskim. Wraz z żoną stał się właścicielem zamku w Grzymałowie, który uległ poważnym zniszczeniom w czasie I wojny światowej. Prowadząc gruntowny remont obiektu rozparcelował dwa z trzech swoich majątków, a także majątki Eleonorówka i Zarubińce koło Skałatu, należące do żony. W ciągu kilkunastu lat zbudował w Grzymałowie także duży młyn handlowy oraz nowe budynki gospodarcze, murowane i kryte materiałami ogniotrwałymi. Angażował się przy tym w działalność społeczną. Był wieloletnim prezesem Wojewódzkiego Oddziału Towarzystwa Szkoły Lu­dowej w Tarnopolu. Brał czynny udział w różnych akcjach charytatywnych Wojewódzkiego Zarządu Obywatelskiego Komitetu Pomocy Zimowej Bezrobotnym w Tar­nopolu, którego był członkiem. Uczestniczył też w pracach Rady Miejskiej w Grzymałowie. Z chwilą wybuchu II wojny światowej wraz z żoną przygotował w zamku szpital polowy dla rannych żołnierzy.