Taka wersja została przekazana przez późniejszego wybawcę kobiety, George'a Nidevera, który usłyszał ją od myśliwego przebywającego na Peor es Nada. Nidever wyjaśnił, że może źle pamiętał to, co usłyszał. Dziecko, za którym wróciła kobieta, wkrótce miało umrzeć. Początkowo misjonarze zamierzali odesłać statek na ratunek samotnej kobiecie. Niestety, zatonął. Przez 18 lat po kalifornijskim wybrzeżu krążyły pogłoski, że wyspa San Nicolas jest nadal zamieszkana. Czasami myśliwi, którzy wylądowali na wyspie, znajdowali ślady ludzkich stóp, ale nigdy nie mogli znaleźć osoby, która je pozostawiła. W prasie pisano, że na wyspie mieszka „kobieta Robinson Crusoe”. Był to czas, kiedy opowieści o samotnym życiu w izolacji fascynowały ludzi.

Według Emmy Hardacre istnieją różne relacje dotyczące odkrycia Samotnej Kobiety. Według pierwszej ojciec José González Rubio z misji Santa Barbara zaoferował mężczyźnie o imieniu Carl Dittman 100 dolarów za odnalezienie kobiety pozostawionej na wyspie. Relacja George'a Nidevera, trapera z Santa Barbara, która wydaje się być właściwą, zakłada, że ojciec José González Rubio zapłacił niejakiemu Thomasowi Jeffriesowi 200 dolarów za znalezienie Juany Marii, chociaż mu się to nie udało.