Opowieści, którymi Jeffries dzielił się po powrocie, poruszyły wyobraźnię George'a Nidevera, który zorganizował kilka własnych wypraw. Pierwsze dwie próby nie przyniosły skutku, ale podczas trzeciej próby, jesienią 1853, jeden z ludzi Nidevera, Carl Dittman, odkrył na plaży ślady ludzkich stóp i kawałki foczego tłuszczu zostawione do wyschnięcia. Juanę Marię znaleziono w prymitywnej chacie częściowo zbudowanej z kości wieloryba. Ubrana była w spódnicę z zielonkawych piór kormorana. Uważano, że mieszkała również w pobliskiej jaskini.

Juana Maria została zabrana do misji Santa Barbara, ale była w stanie komunikować się tylko z trzema lub czterema pozostałymi członkami jej plemienia. Przedstawiciele miejscowego plemienia Czumaszów nie mogli jej zrozumieć, więc misja wysłała po grupę Tongvów, którzy wcześniej mieszkali na wyspie Santa Catalina. Im również nie udało się porozumieć z kobietą. Cztery słowa i dwie piosenki wypowiedziane przez Juanę Marię, które zarejestrowano, sugerują, że mówiła jednym z języków uto-azteckich, które pochodzą z południowej Kalifornii, ale nie jest jasne, z jaką gałęzią była spokrewniona jej mowa.