Struktura celów podróży wskazuje też, że istotna część ruchu generowana jest poza dojazdami do pracy: według danych z badania National Household Travel Survey (NHTS; USA, 2001) przeciętne gospodarstwo domowe wykonywało rocznie 2171 podróży pojazdem, z czego 479 dotyczyło przejazdów „do lub z pracy” (ok. 22%), 459 – zakupów (ok. 21%), a 537 – innych spraw rodzinnych i osobistych (ok. 25%). W krajach takich jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Australia dojazd samochodem na dystansie 1 mili (ok. 1,6 km) stanowił w 2022 ponad 40%. W Polsce było to 23%. mały|Motory i skutery na Bulwarze Civic w Taipei
Takie natężenie aut powoduje nasilenie problemów komunikacyjnych: problemy z parkowaniem w centrach miast, przekroczenie przepustowości na drogach aglomeracyjnych. Utrzymywanie dużej liczby samochodów generuje dodatkowe koszty dla społeczeństwa (podatników) – w tym koszty środowiskowe, zdrowotne i infrastrukturalne. Jednym z nich jest koszt budowy dróg, który w 1995 roku wynosił 1 mld zł, w 2000 – 2,9 mld zł, a w 2010 – 19,92 mld zł. mały|Segway na ulicach Amsterdamu