Hugo zachwycił swych czytelników wielkim talentem opartym na kontrastach i wytworności języka i na oryginalności tematów przyniesionych z Hiszpanii, gdzie się uczył. W młodym wieku otrzymał Legię Honorową. Był arystokratą, parem, bonapartystą, republikaninem, wreszcie komunistą. Udawszy się na wygnanie swą świetną nieobecnością wydrwił Napoleona III. Przez cały czas jego wygnania ojczyzna wiedziała gdzie mieszka, czy zdrów, o czym pisze. Była mu matką.

Olizarowski debiutował jako poeta podczas rozkwitu naszych najsłynniejszych poetów. Napisał poemat Bruno, małe arcydzieło, prześliczną idyllę ukraińską Zawerucha i sporo dramatów i innych utworów, prawie nieznanych, mimo dreszczy dla cudzoziemskiego poety. Jego rękopisy czytają co najwyżej znajomi. Kiedy będą drukowane czy grane nie wiadomo.

Na koniec Norwid zatrzymuje się nad Brunem, którego uważa za godnego Szekspirowskiego pióra. Bruno, poetyczny młodzieniec, kocha Dziewicę. Ona też go kocha, ale wychodzi za innego. Bruno odbiera sobie życie. Po śmierci zjawia się na balu przed Kamilą. Ona, poznawszy go, wyznaje, że go kochała, a potem dodaje, że chyba to przypłaci zdrowiem.

Przypisy . . . .

Bibliografia

Kategoria:Pisma literackie i artystyczne Cypriana Kamila Norwida