Wdrożenie projektu Łozińskiego okazało się sukcesem i właściciele kopalni nominowali go na jej dyrektora. Po objęciu stanowiska sprowadził z Niemiec nowoczesne maszyny parowe. Zaangażował też do pracy brata Stanisława, który był już absolwentem szkoły technicznej w Liège w Belgii, oraz majstra Andrzeja Kraskowskiego i kilku innych znajomych Polaków. Rewolucja październikowa zakończyła karierę Łozińskiego w Jekaterynburgu, został aresztowany, jednak po stanowczej reakcji pracowników kopalni szybko go zwolniono. Następnie dołączył nowo formowanej polskiej armii, został wcielony do I pułku strzelców polskich im. T. Kościuszki, V dywizji syberyjskiej. Po czym do 1920 roku służył korpusie gen. Hallera. Karierę w wojsku zakończył w stopniu majora. Po służbie wojskowej, zajął się wypalaniem wapna na terenach Brzustówki — świeżo dołączonej do miasta przez władze niemieckie dzielnicy Tomaszowa Mazowieckiego. Następnie, na początku lat dwudziestych XX wieku zaczął komercyjnie pozyskiwać karpinę w lasach spalskich w granicach dzisiejszego Nadleśnictwa Smardzewice. Karpina, ze względu na jej niską cenę, była wówczas podstawowym paliwem przy wypalaniu wapna i było na nią duże zapotrzebowanie.