Utwór ukazał się w 16 zeszycie Chimery w 1902.
Treść
I Nie wiadomo czy rodzina lorda Singelworth należała do starych rodów ziemskich czy do przemysłowych, dość że lord miał apartament w każdym dużym mieście i że przed jego przybyciem zjawiali się tam jego majordomus i aeronauta ze sprzętem do latania balonem. Nie inaczej zdarzyło się w Wenecji w hotelu Pod Białym Lwem, skąd aeronautę ze sprzętem odesłano na Lido. Gdziekolwiek lord się pojawił w Kairze, Stambule, Moskwie, Wiedniu czy Paryżu wszędzie widziano lecącego balonem. W Paryżu jakiś felietonista domyślał się, że wycieczki lorda spowodowane są względem na higienę osobistą. W Odessie, tamtejszy gubernator, generał Kutasów, wysłał za lordem balon rządowy, ale niczego podejrzanego nie stwierdzono. Niemiecki profesor wyraził pogląd, że Singelworth zbiera dane meteorologiczne. W Wenecji tłumaczenia te stały się przedmiotem konferencji tamtejszego słynnego improwizatora Tony'ego di Bona Grazia. Artysta sprzeciwił się płaskiej teorii higienicznej. Człowiek, który każdego dnia wznosi się ponad wspaniałości Wenecji, musi przeżywać coś więcej.