Podczas okupacji niemieckiej, w 1943 r., reżim faszystowski postanowił zarekwirować dzwony na cele wojenne. Gdy w Sidolo wybuchły gwałtowne zamieszki, wzywał parafian do posłuszeństwa władzom cywilnym, ale starał się bronić ich praw. Został za to poddany postępowaniu karnemu, które zakończyło się niczym. Po zawieszeniu broni 8 września Sługa Boży udzielał gościny i pomocy uciekającym żołnierzom, więźniom, którzy uciekli z obozów, oraz prześladowanym, w tym około stu Żydom.

W 1944 roku 70 niemieckich żołnierzy straciło życie podczas starć w Pelosa di Bedonia. W odwecie żołnierze zniszczyli sąsiednie wioski, grabiąc całą okolicę. Między 19 a 20 lipca dotarli także do Sidolo. Czcigodny Sługa Boży postanowił pozostać w wiosce, spędzając noc w kościele na modlitwie.

Został aresztowany i rozstrzelany 20 lipca 1944 r. w Sidolo, wiosce Bardi (Parma, Włochy), wraz z księdzem Francesco Delnevo i seminarzystą Italo Subacchi, którzy schronili się z nim w kościele. Ciało księdza wpierw zostało pochowane w Sidolo;