Dostarczała lekarstwa dla celów służby zdrowia AK. Kiedy w lipcu i sierpniu 1944 uruchomiono na terenie Podokręgu AK Rzeszów akcję „Burza”, Daniela pełniła służbę w szeregach łączności bojowej. Pełniąc służbę została ciężko ranna, kiedy nastąpił ostrzał Rzeszowa, prowadzony przez artylerię sowiecką. Według opinii przełożonych „cechowała ją bezprzykładna odwaga”.
Po sierpniu 1944, kiedy Rzeszowszczyznę zajęły wojska sowieckie w dalszym ciągu pozostawała czynna w służbie łączności konspiracyjnej AK. W domu matki prowadziła kancelarię Inspektoratu AK Rzeszów. W mieszkaniu „urzędował” również kpt. Łukasz Ciepliński ps. „Pług” któremu codziennie dostarczała meldunki z obwodów i placówek AK, utrzymując stały kontakt z por. Stanisławem Augustynem ps. „Wacek”, „Jeleń”, ppor. Janem Łopuskim ps. „Mariusz” i z pchor. Gabrielem Brzękiem ps. „Dewajtis”. Należała do grupy łącznościowo−sanitarnej, która nocą z 7 na 8 października 1944 uczestniczyła podczas nieudanej akcji rozbicia przez AK więzienia na Zamku w Rzeszowie. Zdołała uniknąć masowych aresztowań, które na taką skalę masową przeprowadziło w grudniu 1944 NKWD w strukturach dowódczych rzeszowskiej AK.
Danuta Mierzwa jesienią 1944 na wniosek komendanta Podokręgu AK Rzeszów płk Kazimierza Putka ps.