Duża część tekstu dotyka też norm związanych z pojęciem męskości i związanych z nim dylematów.Natura przebłagać się nie da i przypomnij sobie francuskie przysłowie: "Dieu pardonnera, les hommes oubblieront, mais le nez restera" (pol. Bóg wybaczy, ludzie zapomną, ale nos pozostanie)Wawrzynowicz, s. 10.

A ja wzrastałem. Czasem ojciec brał mnie na kolana i z niepokojem, długo badał moje oblicze. – Nos, jak dotąd – mój – słyszałem jak szeptał. – Chwała Bogu! Ale tu w oczach... i w uszach... biedne dziecię! – i szlachetne jego rysy ściągały się bólem. – Okropnie cierpieć będzie, gdy dojdzie do świadomości, nie zdziwiłbym się, gdyby dokonało się w nim wówczas coś w rodzaju wewnętrznego pogromu.Rozterki bohatera są kanwą do roztrząsania przez autora genezy i treści najważniejszych składowych polskiej ideologii narodowej, w tym mesjanizmu, czy toposu przedmurza chrześcijańskiego. Luigi Marinelli napisał, że „nie ma chyba w literaturze polskiej tekstu, w którym najciemniejsza strona polonocentryzm w dydaktyce polonistycznej zostałaby obnażona w sposób bardziej kategoryczny i groteskowy”.