Heglizm został przez autora uznany za szczyt rozwoju filozofii, ale jednocześnie zamknięcie epoki myśli. Następna epoka będzie już epoką filozofii czynu (rozumianego bardzo abstrakcyjnie, nieukierunkowanego przez autora), wykroczeniem poza chrześcijaństwo, reformą religii i kwestii socjalnych. Filozofia miała według twórcy "przejść w życie", utonąć w nim, a następnie "wypłynąć i zakwitnąć". Cieszkowski zakładał możliwość fuzji niemieckiej filozofii z francuskim romantyzmem socjalnym, rehabilitował krytykowane przez Hegla myślenie utopijne, a jako przykład na możliwe zaistnienie swoich antycypacji wskazywał socjalizm w wersji fourierowskiej. Konstrukcję swej historiozofii wspierał analogicznym schematem Fenomenologii ducha. Budował następujące szczeble rozwoju ducha ludzkiego: pierwszy – byt w sobie (naturalna bezpośredniość), drugi – byt dla siebie (stadium myśli, duch wznosi się do tego, co ogólne) i trzeci – byt z siebie (czyn).