Następnie opisuje swoje lepsze życie w Ohio, w tym szacunek, którym cieszy się jego żona. Odnosząc się do propozycji powrotu, deklaruje niepewność co do szczerych intencji pułkownika. Dla ich zweryfikowania prosi swojego byłego pana o zapłatę za dotychczasową swoją i żony służbę, w wysokości 11 680 dolarów. Jordan obliczył to wynagrodzenie jako 25 dolarów miesięcznie przez 32 lata dla siebie i 2 dolary tygodniowo przez 20 lat dla swojej żony Mandy. Zadeklarował też, że chcieliby otrzymać skumulowane odsetki za okres przetrzymywania poborów, pomniejszone o koszty ubrania i opieki lekarskiej – trzech wizyt lekarza do niego samego i wyrywania zęba żonie.
Następnie pyta, czy jego córki będą bezpieczne, mieszkając w Tennessee, odnosząc się do historii starszych córek Matildy i Catherine, które doznały nieopisanych w liście aktów przemocy ze strony swoich młodych panów. Interesuje się też możliwością dalszej edukacji swoich dzieci, którą uważa za bardzo ważną.
List kończy się prośbą: „Pozdrów George’a Cartera i podziękuj mu za odebranie ci pistoletu, kiedy do mnie strzelałeś”.
Autentyczność listu i odniesienia w kulturze List był umieszczany w licznych antologiach, tłumaczony na języki obce, jest omawiany przez historyków.