Jest ceniony za swój humor, przeplatanie gorzkiej ironii i fragmentów napisanych absolutnie serio. Humorysta Andy Borowitz, zapytany przez Associated Press, skomentował, że Mark Twain byłby dumny z tego listu, gdyby go sam napisał. Również biograf Twaina Ron Powers wyraził pogląd, że ten list jest w jego stylu. Glenda Carpio, profesor Uniwersytetu Harvarda, wskazuje w kontekście analizy stylistyki listu, że niewolnicy byli nadzorowani i karani w razie wyrażania krytyki bądź obrażania swoich właścicieli. W związku z tym stworzyli wyrafinowane sposoby wyrażania się nie wprost. Historyk z Uniwersytetu Yale David Blight zwraca uwagę, że list odwołuje się do wielu aspektów wolności: godności, dostępu do edukacji, rodziny, a także godnej płacy za pracę.

W 2012 roku Michael Johnson, historyk z Johns Hopkins University, zbadał wymienione osoby i miejsca, aby zweryfikować autentyczność dokumentu. Odkrył, że w zapisach dotyczących niewolników z 1860 r. wymieniono pułkownika P.H.