Drugi pułk miał nacierać na północ od Wólki Węglowej.
Wczesny ranek 21 września upłynął spokojnie. Nienaturalna wręcz cisza wywołała pewną nerwowość w polskich szeregach. Mjr Kamiński wysłał w kierunku Wólki Węglowej kilkuosobowy patrol pod dowództwem ppor. Karola Bischoffa. Zaobserwowawszy, że Niemcy zajmują stanowiska na skraju wsi, ppor. Bischoff zawrócił do własnych pozycji. Mjr Kamiński rozkazał 2. kompanii wysłać patrol w kierunku Gaci, lecz rozkazu tego nie zdążono wykonać przed rozpoczęciem niemieckiego natarcia.