I/30 pp rozpoczął wypad 20 września około godziny 5:00 rano. Jego 2. kompania bez przeciwdziałania ze strony przeciwnika osiągnęła Młociny, po czym zgodnie z planem skierowała się na zachód. O świcie, między Młocinami a Wólką Węglową, Polacy napotkali i rozproszyli zaskakującym atakiem niemiecki oddział. W trakcie walki zdobyto pewną liczbę czołgów, samochodów i motocykli. Straty własne również były poważne. Poległ m.in. szef kompanii, sierż. Kucharski, a dowódca plutonu ckm-ów, ppor. Raabe, został ranny. Na rozkaz dowódcy batalionu kompania wstrzymała marsz na Wólkę Węglową, a następnie wycofała się w rejon na południe od Młocin.

W tym samym czasie 1. kompania osiągnęła folwark Młociny, po czym ruszyła na Placówkę. W odległości około 300-400 metrów od wsi polscy żołnierze znaleźli się pod ogniem moździerzy i broni maszynowej. Kompania zaległa na otwartym terenie, po czym podjęła walkę ogniową. Kontynuowanie boju w świetle dnia nie rokowało szans powodzenia, stąd pod osłoną własnych moździerzy oraz odwodowej kompanii ckm-ów piechurzy przystąpili do odwrotu.