Zbiedzy kierują się ku wzgórzu, które Piątek widział jednej z swoich wizji. Jednak podróż robi się coraz bardziej ryzykowna, gdy jedyna samica w grupie – Fiołek ginie w szponach ptaka jastrzębiowatego. W końcu spotykają królika o imieniu Pierwiosnek, który zaprasza ich do swojej królikarni, gdzie lokalny człowiek zostawia obfite ilości flery. Piątek wyczuwa coś niepokojącego w królikarni, za co gani go Czubak. Jednak Czubak wpada w zastawione sidła i jego przyjaciołom udaje się go uwolnić w ostatniej chwili. Zdają sobie sprawę, że człowiek chroni i karmi królikarnię, aby móc zabijać króliki na własny użytek, a Pierwiosnek i jego pobratymcy celowo utrzymali to w sekrecie, by zwabić obce króliki w pułapkę i zwiększyć własne szanse na przetrwanie. Grupa opuszcza miejsce i kontynuuje swoją podróż.

Leszczynek i Dołek odwiedzają gospodarstwo Nuthanger, gdzie próbują uwolnić z klatek udomowione króliki, by włączyć do swej grupy, ale zostają przepędzeni przez kotkę Tab i psa stróżującego. Po ich powrocie Czubak z trwogą słyszy głos wywołujący swoje imię. Króliki podejrzewają, że przyszedł po nich Czarny Królik z Inle. W rzeczywistości okazuje się to być wycieńczony kapitan Ostrzeń.