Po emigracji księcia w r. 1768 na stałe za granicę zarząd jego dóbr przeszedł na bratanka, wojewodę poznańskiego Antoniego Barnabę Jabłonowskiego. Ostatecznie, po śmierci Józefa Aleksandra, w r. 1777 jego majątki oficjalnie przejął małoletni syn z drugiego małżeństwa z Franciszką Wiktorią Woroniecką, August Dobrogost Jabłonowski (1767–1799). Być może wskutek sprzedaży dokonanej przez Augusta Dobrogosta Jabłonów dostał się krewnemu po kądzieli, Maksymilianowi Woronieckiemu.
Losy Jabłonowa w ciągu następnego półwiecza nie są znane. W połowie XIX w. był średniej rangi siedzibą szlachecką i należał do Oktawiusza Eyssmonta h. Korab, żonatego z Heleną z Sołtanów, starościanką słonimską. Następnie, w 1870 r., z ręką ich jedynej córki Zofii wszedł w posiadanie Henryka Łubieńskiego. W 1884 r. Łubieńscy wyzbyli się majątku, który następnie, być może aż do II wojny światowej, należał kolejno do trzech prawosławnych mieszkańców Łunnej. Od Łubieńskich nabył go niejaki Petrulowicz, który dokonał parcelacji majątku. Część z pałacem, parkiem, zabudowaniami gospodarczymi i kaplicą, ogółem o powierzchni ok. 15 ha, sprzedał Rosjaninowi Oznobiszynowi, którego własnością pozostawała ona co najmniej do 1914 r.