Przylgnął do płaszcza bosego przestępcy w czapce gazeciarza, który przypomina przywódcę bolszewików Włodzimierza Lenina. Chłopiec zostaje przez niego porwany. Na podłodze stoi gramofon, który wydaje dźwięk z krwistoczerwonej we wnętrzu tuby. Na podłodze znajdują się też dwie świece, jedna leżąca zgasła, druga stojąca, która grozi przewróceniem, nadal się pali. Przez uszkodzone okno widoczne jest nocne niebo, na którym pojawia się półksiężyc.
Scenę tę zinterpretowano jako artystyczne nałożenie rodzinnej tragedii artysty na kryzys polityczny w Niemczech. Beckmann przedstawił się więc jako udręczony pan domu. Żonę wzorował na swojej małżonce Minnie, a chłopcu nadał rysy twarzy swojego syna Petera. Gramofon interpretowany jest jako symbol nieudanego pożycia małżeńskiego; ciągłe odtwarzanie tych samych płyt ma związek z rozpadem małżeństwa Beckmanna. Świece są symbolami śmierci i życia. Można je interpretować jako znaki dzielące obraz na lewą stronę, poświęconą umieraniu i przeszłości, oraz prawą połowę, poświęconą życiu i przyszłości. Bandyci przedstawiają z jednej strony reakcyjną burżuazję – przypisaną do lewej połowy obrazu, a z drugiej strony rewolucyjny proletariat – przypisany do prawej połowy obrazu.